Fotograf rodzin, zakochanych i pięknych chwil

Kilka słów o mnie

Cześć!

Niezmiernie miło mi, że odwiedziłeś moją stronę! Jestem Tomek Marciniak i fotografią zajmuję się od 2006r., a od 2010 prowadzę firmę fotograficzno-informatyczną. W swojej przygodzie „z aparatem” pracowałem w poznańskim laboratorium Kodak, fotografowałem śluby, mecze ektstraklasy, koncerty oraz realizowałem też wszelkiego rodzaju sesje zdjęciowe. W 2013-15 roku prowadziłem własny punkt fotograficzny i studio. W latach 2017-18 i 2020-23 mieszkałem w Zakopanem i z pasją fotografowałem pejzaż górski (pod nazwą @fotografkrajobrazu). W 2019 zostałem mężem, a w 2022 tatą 😍

W 2023 roku, wraz z rodziną wróciłem z Zakopanego do rodzinnego Poznania. Bogatszy o doświadczenie z własnego małżeństwa i ojcostwa skupiam głównie na fotografowaniu ludzi zakochanych, nowożeńców i rodzin. Jako wielki miłośnik muzyki chętnie podejmuje się fotografowania koncertów. Zdarza mi się również prowadzić prelekcje i pokazy zdjęć. Jeżeli chcesz mogę Ciebie nauczyć, jak robić dobre zdjęcia.

Moja misja

Czas w dzisiejszym świecie gna bardzo szybko. Wiele wartościowych chwil i wspomnień w naszej pamięci zostaje „nadpisywanych” kolejnymi. Nagle córka, która niedawno stawiała pierwsze kroki bierze ślub, a my będziemy zachodzić w głowę jak to szybko zleciało.  W głowie mamy obraz tych wszystkich lat, jednak jest on niewyraźny i zamglony.

Zdjęcia pozwalają rozwiać mgłę niepamięci, wyostrzyć obraz i wrócić do tamtych chwil, by przeżyć je jeszcze raz. Uwiecznione kadry przywołają obrazy w głowie, zabawne chwile „z tamtych lat” wręcz przeniesiecie się w czasie!

Zawsze obok zdjęć cyfrowych, oddaje zdjęcia na papierze i… pisak, byście na odwrocie dopisali, miejsce, nazwę wydarzenia, jakąś zabawną anegdotę, lub przekaz dla kolejnych pokoleń 🙂

Z tego miejsca gorąco zachęcam do wywoływania swoich zdjęć na papierze, by każdy nawet za 30 lat miał do nich dostęp. Słyszałem setki opowieści o tym jak „padł dysk”, jak zdjęcia są na starym zakurzonym komputerze do którego nie ma już monitora, czy dysku, który nie wiadomo jak podłączyć. Papier to papier 🙂

 

Lat z aparatem

lat jako firma

Pomysłów na zdjęcia

Ulubiona ogniskowa